wtorek, 30 kwietnia 2013

Podsumowanie kwietnia

Wybór na kwiecień miałam spory:

a wynik tego wyboru:

Miało być dość spontanicznie, bo wiedziałam, że całej tej sterty nie dam rady przeczytać i nastawiona byłam na wybieranie na bieżąco. I tak też się stało. A wyniki są następujące:

W kwietniu przeczytałam dwanaście książek, w tym dwie recenzyjne, pięć własnych, trzy z biblioteki, dwie pożyczone od koleżanek; wzięłam udział w pięciu wyzwaniach: Trójka e-pikBooktrotter, Z półki, Z literą w tle, Pod hasłem. W ramach osobistego wyzwania przeczytałam jedną książkę.

A dokładnie wygląda to tak, jak na zdjęciu po prawej. Brakuje tylko pierwszej książki Tańcząc na rozbitym szkle - wróciła do biblioteki przed sfotografowaniem ;-)

1. Tańcząc na rozbitym szkle - Ka Hancock; z biblioteki; 10/10
2. Poradnik pozytywnego myślenia - Matthew Quick; pożyczona;Trójka e-pik - książka, ktora została sfilmowana; 7/10
3. Cukiernia pod Amorem - Małgorzata Gutowska-Adamczyk
; własna; Z literą w tle - G; Trójka e-pik - książka, w której motyw kulinarny odgrywa ważną rolę; Wyzwanie osobiste Lista nr 4 Ileż można zwlekać...; Z półki; 5/10
4. Hotel Paradise - Martha Grimes; własna; Trójka e-pik - kryminał pisany kobiecą ręką; Z literą w tle - G; Pod hasłem - Domy, chatki, zamczyska; Z półki; 4/10
5. Już nic nie muszę - Stefania Grodzieńska; własna; Z literą w tle - G; Z półki; 8/10
6. Kobieta w lustrze - Éric-Emmanuel Schmitt; z biblioteki; 8/10
7. Niebo nad Indiami - Nicole C. Vosseler; z biblioteki; 8/10
8. Pozłacany róg - Doda Około-Kułak; recenzyjna od wydawnictwa Novae Res; 2/10

9. Rasy kotów – Gabriele Metz; recenzyjna od wydawnictwa  Muza; 4/10
10. Gdzie jest wydra? czyli śledztwo w Wilanowie - Dorota Sidor; własna; 9/10
11. Włosy mamy - Gro Dahle, Svein Nyhus; własna; Booktrotter - literatura norweska;
Z półki; 9/10
12. Grzeczna - Gro Dahle, Svein Nyhus; pożyczona;
Booktrotter - literatura norweska; 9/10

Kwiecień był dla mnie super miesiącem czytelniczym. W większości trafiły mi się naprawdę dobre książki.  :-)


30 komentarzy:

  1. 12 książek i w tym tak dużo własnych tytułów i pożyczonych naprawdę wow:) ja właśnie w kwietniu zaczęłam nadrabiać półkowo - pożyczkowe zaległości i nawet nieźle mi poszło i idzie nadal:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak trzymajmy ;-)
      Idealnie nie było, bo jeszcze chciałam koniecznie Gregory i Gabaldon posmakować, ale to nic - po kolei, nie wszystko naraz :-))

      Usuń
  2. Jejku, jejku, zawsze jestem pod wrażeniem ilości książek, które udaje Ci się co miesiąc przeczytać. Musisz je chyba pochłaniać zamiast jedzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytam przy jedzeniu :-))) Trzy z tych książek były cieniutkie - dla dzieci ;-)) Ale w sumie i tak niezła sterta :-) Sama jestem zdziwiona, że się udało.

    OdpowiedzUsuń
  4. "Kobieta w lustrze", jejku! Faktycznie, takie tytuły wręcz gwarantują udaną lekturę! Mnie również czytelniczo kwiecień się udał, w większości trafiły mi się książki naprawdę wyjątkowe:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tak :-) Trafienie w bibliotece na książkę Schmitta graniczy z cudem :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ świetny wynik czytelniczy! Ja miałam słaby kwiecień, ale liczę, że maj będzie lepszy. Dzięki za udział i zapraszam jutro na podsumowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłoby nudno, jakby było zawsze tak samo dobrze ;-) Na podsumowanie oczywiście przybędę w podskokach :-)

      Usuń
  7. Gratuluję wielu przeczytanych książek :-) Widzę, że dosyć niską ocenę dałaś "Cukierni pod Amorem", szkoda. Ta trylogia jeszcze przede mną, ale mam wobec niej spore oczekiwania.
    Powodzenia w maju!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tę "Cukernią" to może dlatego tak wyszło, że dużo więcej się spodziewałam. Może Tobie bardziej się spodoba.
      Dzięki :-)

      Usuń
  8. W sumie przeczytałaś większość książek z pierwszego stosiku, dlatego gratuluję!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt :-_ Tylko te na "G" mi nie wyszły :-)

      Usuń
  9. Pięknie.
    Kobietę w lustrze właśnie czytam.
    Cukiernie kocham.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę ciekawa Twojej opinii o "Kobiecie...". A nad "Cukiernią..." jeszcze popracuję - mam nadzieję, że kolejne tomy bardziej mi się spodobają :-)

      Usuń
  10. nooo w porównaniu do moich trzech przeczytanych książek wynik naprawdę imponujący :)

    OdpowiedzUsuń
  11. - Wow! - krzyknął Leger i opuścił blog, by się już nie kompromitować. ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, Leger, spoko, dobrze jest ;-_

      Usuń
  12. 12 książek!
    Ja w tym miesiącu pobiłam swego rodzaju "rekord" i przeczytałam... 2 książki! Przygotowania do matury pełną parą :-) aż się boję co to będzie w maju, ze stresu pewnie nie przeczytam nic...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są rzeczy ważne i ważniejsze ;-) Przyjemności na później. No i powodzenia na maturze!

      Usuń
  13. Świetne wyniki - Gratulacje.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne podsumowanie :) Życzę kolejnego udanego miesiąca :)
    U mnie maj będzie dużym wyzwaniem: kończę remont, potem komunia syna- będzie gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) W takim razie trzymaj się mocno w maju pełnym wyzwań!

      Usuń
  15. Bardzo ładny czytelniczy wynik osiągnęłaś w bieżącym miesiącu. Tylko tak dalej. Ja również w kwietniu wyjątkowo zaszalałam z czytaniem:-)
    Z twojej listy zaciekawiła mnie książka ,,Już nic nie muszę'' i chyba się za nią rozejrzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cyrysiu, nie zdążyłam jeszcze z recenzją, ale jak najbardziej polecam "Już nic nie muszę" :-)
      Fakt, że kwiecień był niezły :-) Cieszę się, że dla Ciebie też :-)

      Usuń
  16. Gratulacje! Świetny wynik!
    kolodynska.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie, że chociaż dla Ciebie było to dobry miesiąc. Ja niestety trochę poległam, ale liczę na to, iż maj będzie o wiele lepszy. ;]

    OdpowiedzUsuń

  18. Gratuluję! Bardzo dobry wynik i ile wyzwań pozytywnie zakończonych:)

    OdpowiedzUsuń