czwartek, 16 maja 2013

45/2013 Sufi - Elif Şafak

Tytuł oryginału: Pinhan
Tłumaczenie: Anna Akbike-Sulimowicz
Wydawnictwo Literackie
Kraków 2013
330 stron
Literatura turecka


Przeczytałam Sufiego.

Przeczytałam i poczułam się dumna. Dlaczego? Bo to książka niełatwa. To książka filozoficzna, przepełniona duchowością, mistycyzmem, alegorią, bazująca na sufizmie, którego założenia wcale nie są w Polsce popularne.


Zaskoczyło mnie to, że powieść ta jest debiutem pisarskim Elif Şafak, bo jak na pierwszą książkę to rzeczywiście świadczy o niezwykłej wyobraźni, wyczuciu i dojrzałości autorki. Nie bez powodu turecka pisarka została za tę powieść uhonorowana Nagrodą Rumiego przyznawaną niezwykłym dziełom mistycznym.


Sufi to powieść, którą nie sposób przeczytać w pośpiechu czy w rozproszeniu. Jest jak baśń składająca się z wielu krótszych opowieści tworzących spójną całość. I żeby ją ogarnąć, trzeba się zatrzymać. Trzeba przyjrzeć się każdej postaci – mniej lub bardziej udziwnionej, posłuchać, co ma do powiedzenia. Świat stworzony przez Şafak, to świat pełen dżinów, wiedźm, duchów, karłów, księżniczek. Świat, który – kiedy mu się przyjrzymy wnikliwie – doskonale odzwierciedla świat realny.


Oprócz głównego bohatera Pinhana przedstawionego jako młodzieńca poszukującego swej tożsamości, szczęścia i miłości, oraz próbującego tworzyć swą własną życiową historię, aby wyrwać się z poczucia wyobcowania i samotności, autorka wprowadziła do powieści wiele przeróżnych postaci, posiadające rozmaite cechy charakteru, a jednocześnie tak uniwersalne, że składają się na wizerunek ludzkości. W szerokim rozumieniu. Odzwierciedlają to, jacy jesteśmy.


Sufi to opowieść o drodze, o poszukiwaniu, o samotności. To dla mnie to również powieść przedstawiająca przenikanie się dobra i zła w świecie oraz niezgłębionych tajemnicach ludzkiej natury.


Czytałam tę powieść aż trzy tygodnie. Wiem, strasznie długo. Ale warto było :-)


Książkę zaliczam do wyzwań:
Trójka e-pik: książka, która została nagrodzona/której autor został nagrodzony


W prezencie - litera S





Bardzo dziękuję Wydawnictwu Literackiemu za książkę.


19 komentarzy:

  1. Bardzo intrygujace jest to, co napisalas. Liznelam juz nieco swiata Safak i sadze, ze sie w nim odnajde. Ksiazki jeszcze nie mam, ale to pewnie kwestia czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że jak raz się liźnie tego jej świata, to potem już nie ma siły, żeby do niego nie powrócić :-)

      Usuń
  2. Cieszę się, że było warto przeczytać tę książkę - wygrałam ją w konkursie blogowym i niebawem wezmę się za tę lekturę. Od dawna chciałam zapoznać się z twórczością Safak, dlatego raduję się z tej okazji, jaka mi się nadarzyła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miłej lektury. Będę ciekawa, jak ją odbierzesz, bo jak na pierwsze spotkanie z Safak, to dosyć ciężka książka.

      Usuń
  3. Trzy tygodnie na książkę to nie jest długo :) Ja czytam "Pieśń Lodu i Ognia" - zajmie mi to lata całe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) A tu chodziło o 330 stron :-)

      Usuń
  4. słyszałam już o tej książce ale tematyka mi nie odpowiada ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, że nie każdemu przypadnie do gustu :-)

      Usuń
  5. To jestem zaskoczona, że można napisać taki dobry, filozoficzny debiut. Muszę przyznać, że nie znam literatury tureckiej, ale własnie jak najszybciej zamierzam to zmienić, nie wiedziałam tylko od czego by tu zacząć, a teraz już wiem :-)
    "Sufi" przybywam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, można ;-) To miłej lektury życzę ;-)

      Usuń
  6. Widzę, że Safak wchodzi przebojem na polski rynek - coraz więcej jej powieści się ukazuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, WL kolejno wydaje jej książki. Piękne wydanie zresztą :-)

      Usuń
  7. Autorka przypadła mi do gustu i chyba będzie jedną z moich ulubionych pisarek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też ma szanse na to miano :-)

      Usuń
  8. Ja po przeczytaniu Sufiego, sięgnęłam po inne książki Shafak i teraz wpadłam po uszy, jestem coraz bardziej zachwycona autorką, a każda jej książka to dla mnie niespodzianka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie widziałam, że pojawia się u Ciebie recenzja za recenzją :-) Ja też sięgnę jeszcze po następne. Czytałam jeszcze tylko 'Czterdzieści zasad miłości', które też już miałaś okazję przeczytać. Bardzo mi się podobała ta powieść, bardziej niż 'Sufi'.

      Usuń
  9. "Sufi" utwierdził mnie w przekonaniu, że warto sięgnąć po wszystkie książki autorki. Póki co, za mną trzy. A przede mną kolejne!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem świeżutko po lekturze i przyznaję, historia ciągle we mnie tkwi:)

    OdpowiedzUsuń