Tłumaczenie: Andrzej Polkowski
Media Rodzina
Wydano w 2002
184 strony
Literatura brytyjska
Literatura brytyjska
W ramach wyzwania Książkówki i Legera Niezapomniane lektury z dzieciństwa zaplanowałam na styczeń Pinokia, ale ostatecznie stanęło na pierwszej części Opowieści z Narnii. I dobrze się stało, bo bardzo przyjemnie było przypomnieć sobie przygody Łucji, Edmunda, Zuzanny i Piotra po kilku latach, zwłaszcza że za oknem krajobrazy jak w Narnii.
Lewis jest jednym z moich ulubionych pisarzy. W świecie, który stworzył wszystko wydaje się proste – dobro i zło istnieją obok siebie, jest Aslan i jest Biała Czarownica, miłość obok nienawiści, zdrada i przebaczenie. I wiadomo - dobro zwycięża.
Doskonała symbolika. Prostota przekazu. Świetne po prostu.
Wyzwanie:
Ja również jestem wielbicielką narnijskiego cyklu Lewisa i, podobnie jak Ty, wkrótce zamierzam do niego powrócić :)
OdpowiedzUsuńW ramach powrotu do literatury z dzieciństwa polecam "O czym szumią wierzby".
Też przeczytałam ją do wyzwania "Niezapomniane lektury ...", zresztą to moja ulubiona seria z dzieciństwa ... zdjęcie książki na tle zimy - super :)
OdpowiedzUsuńMroczna i Zła, przeczytanie Lwa, czarownicy i starej szafy też mi chyba nie wystarczy i wrócę też pewnie do kolejnych części. A "O czym szumią wierzby" jakoś nie pamiętam, więc tym bardziej powinnam przeczytać. Dziękuję za sugestię :-)
OdpowiedzUsuńMelanio, zdjęcie z przygodami, bo książka mi wpadła w śnieg w trakcie fotografowania :-))
Baaardzo podobała mi się pierwsze część Opowieści z Narnii. Jednym tchem przeczytałam chyba cztery tomy, a potem coś mnie zatrzymało. To już nie było to samo - brakowało mi tych dzieci, z którymi zaczęłam przygodę do tej niezwykłej krainy, jaką jest Narnia. No cóż, może kiedyś się przekonam do nowych bohaterów i doczytam Narnię do końca.
OdpowiedzUsuńDwojro, wiadomo, że na siłę nie da rady. Może przyjdzie czas na dokończenie serii :-)
OdpowiedzUsuń