
Novae Res
Gdynia 2013
Literatura polska
Gatunek: saga z historią w tle
W ramach porządkowania wiedzy historycznej oraz bezbolesnego uzupełniania braków z historii, do których przyznaję się bez bicia, uznałam za świetny sposób sięganie po książki, których akcja rozgrywa się na tle wydarzeń historycznych. Dlatego po przeczytaniu w opisie książki, że „w tle dzieje się historia: rewolucja krakowska, rzeź galicyjska, proces moabicki, powstanie styczniowe” bez wahania zdecydowałam się na przeczytanie nowości wydawnictwa Novae Res Pozłacany róg. Na podstawie opisu wyobraziłam sobie też, że ilość historii nie będzie przytłaczająca, bo „uwaga autorki skupia się bowiem na losach pojedynczych osób, a przede wszystkim kobiet”. Mam jednak wrażenie, że ów opis na okładkę - bardzo ładną zresztą - został napisany przez kogoś, kto po tę książkę w ogóle nie sięgnął.
Ja również nie powinnam się za bardzo wypowiadać, bo książki nie skończyłam czytać i niestety żadną miarą nie dam rady tego zrobić. Po zaciętej walce przeczytałam prawie 200 stron na 500...
Napiszę jednak parę słów wyjaśnienia, skąd taka niechęć - narracja jest mocno nużąca, dużo opisów; fakty przedstawione tak, że nie bardzo wiedziałam, o co właściwie chodzi; obiecana w opisie psychologiczna głębia postaci – niedostrzegalna; język stylizowany na dawny – dla mnie denerwujący. Jak dołożyć do tego fakt, że jeśli już - zgodnie z opisem - na horyzoncie pojawia się kobieta, to na ogół kończy w łożu jakiegoś jegomościa. Jestem zawiedziona mylącym opisem, choć wiem, że nikt nie napisze na okładce, że książka jest nudna. Po co jednak pisać o psychologicznej głębi bohaterów, skoro zostali oni potraktowani wyjątkowo powierzchownie? Dawno nie miałam do czynienia z tak spłyconym obrazem bohaterów. A z historii stawiam sobie pałę, bo braków nie nadrobiłam, a opisy wydarzeń mnie usypiały. Nie jestem w stanie dalej tego czytać. Kompletnie nie moja bajka.
Dziękuję bardzo wydawnictwu Novae Res za egzemplarz recenzencki.
