Seria z kilerem
Warszawa 2012
284 strony
Literatura polska
Gatunek: kryminał
Agnieszka Krawczyk po raz drugi. Pierwsze było Magiczne miejsce przeczytane dzięki Włóczykijce. Książka wypadła całkiem pozytywnie, więc skusiłam się na kolejną książkę tej autorki Dziewczyna z aniołem. Magia tytułu zrobiła swoje. ;-)
Jest to powieść kryminalna wydana w serii „Z kilerem” przez wydawnictwo Sol o morderstwie i śledztwie z przeszłości, a dokładnie z końca lat pięćdziesiątych XX wieku, czyli mrocznych czasów, kiedy ‘ściany miały uszy’ i lepiej było nie widzieć, nie słyszeć, nie mówić... A już na pewno nie prowadzić śledztwo we własnym zakresie. Tymczasem kolega Iwony, Filip Dobrowolski, wplątuje się jednak w prywatne dochodzenie prawdy. No bo to śmierć dziwna, zastanawiająca, tajemnicza... Dla znajomych ugodzonej nożem Iwony Horn, pełnej życia siedemnastolatki, niedorzeczna i niewytłumaczalna. Śledztwo się rozkręca, pojawia się wiele wątków, wielu bohaterów, wiele niewiadomych.
Muszę przyznać, że autorce udało się stworzyć specyficzny nastrój Krakowa i oddać niepewną atmosferę tamtych czasów. Tamtejsza rzeczywistość wydaje się bardzo realna. Nie jest to banalny kryminał napisany „na kolanie” – widać ogrom pracy i rzetelne przygotowanie autorki, tym bardziej że wątek kryminalny powstał na bazie autentycznych wydarzeń z tamtych czasów. Jednakże praca i rzetelność autora to jedno, a produkt końcowy to drugie. Zagłębiając się w wydarzenia, miałam wrażenie, że przez spory kawał powieści wydarzenia mnożą się i mnożą, ale w sumie wnoszą niewiele; że jakoś się to wszystko kręci, ale w sumie bardziej zapętla niż odkręca. A zakończenie rozczarowuje. Mnie rozczarowało totalnie.
Generalnie miałam wrażenie, że czegoś zabrakło, jakiegoś końcowego szlifu, poukładania. Część wątków wydała się wpleciona tylko po to, żeby zaciemnić obraz. No, niby w sumie jak na kryminał przystało, tyle że tu jakoś tak na siłę. No i tego anioła mi było mało... Wątek z Brygadą Światła i Mroku nieźle się zapowiadał... Leon mnie zaintrygował... I co z tego? Pourywane to wszystko. Ambitne podejście, ale książka średnia.
Bardzo dziękuję wydawnictwu Sol za egzemplarz recenzencki.














