Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nicole C. Vosseler. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nicole C. Vosseler. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 kwietnia 2013

40/2013 Niebo nad Indiami - Nicole C. Vosseler

Tytuł oryginału: Der Himmel über Darjeeling
Tłumaczenie: Barbara Niedźwiecka
Sonia Draga 
Katowice 2012
478 stron
Literatura niemiecka
Gatunek:  powieść przygodowa z wątkiem miłosnym

Tym razem dzięki ostatnio przeczytanej powieści Niebo nad Indiami niemieckiej autorki Nicole C. Vosseler  znalazłam się w dwóch ciekawych, aczkolwiek skrajnie różnych,  miejscach: najpierw na chwilę w Kornwalii, a potem na dłuższy czas w Indiach, gdzie śledziłam losy bohaterów: młodej dziewczyny Heleny, którą okoliczności zmuszają do opuszczenia domu i wyjazdu do egzotycznego kraju o zupełnie innej kulturze, innym klimacie, innych zwyczajach. Helena zabiera swojego młodszego brata i opuszcza kraj z tajemniczym człowiekiem Ianem Nevillem, którego poślubia. Helena decyduje się na taki desperacki krok, bo nie widzi innego wyjścia z trudnej sytuacji, w jakiej znalazła się po śmierci swojego ojca. Jakie życie czeka ją w Indiach? Czy uda jej się zadomowić w egzotycznym kraju? Czy małżeństwo z rozsądku ma szanse przetrwać? Kim tak naprawdę jest człowiek, za którego wyszła za mąż? Jakie tajemnice skrywa?

Atmosfera dziewiętnastowiecznych Indii, przepiękne opisy egzotycznych krajobrazów, tajemniczość bohaterów, bolesne wspomnienia z dzieciństwa, ukazanie ciemnej strony ludzkiej duszy, dreszczyk emocji – a wszystko to na tle prawdziwych wydarzeń historycznych - to elementy, które składaja się na tę powieść i tworzą bardzo interesującą i spójną całość.


Tę opowieść o dorastaniu do miłości, o zaglądaniu we wnętrze ludzkiej duszy, o skrywanych tajemnicach czytało mi się lekko, szybko, z zainteresowaniem i przyjemnością. To kilka życiowych historii, które nie pozostawią czytelnika bez emocji. Polecam nie tylko miłośnikom romansów, bo to bardziej powieść przygodowa, wcale niebanalna. A egzotyka powalająca: Bombaj, Delhi, Kalkuta, Darjeeling – czegóż więcej chcieć? I choć w tle dzieją się dramatyczne wydarzenia , mogę śmiało powiedzieć, że wyjątkowo zrelaksowałam się podczas czytania tej książki - autorka bardzo umiejętnie odkrywała kolejne tajemnice bohaterów, skłaniając jednocześnie czytelnika do snucia własnych domysłów, co do wyborów i decyzji bohaterów. Doskonała na dłuuuugi weekend ;-)

 Żadna egzystencja, żadna droga życiowa nie jest bezsensowna. kto zrozumiał, jak powiązane są ze sobą wszystkie rzeczy tego świata, nie przelewa już łez, ponieważ dla tego, kto patrzy na świat z właściwym sobie zrozumieniem, nie ma zmartwień. [str. 106]