Tłumaczenie: Anna Akbike-Sulimowicz
Wydawnictwo Literackie
Kraków 2013
330 stron
Literatura turecka
Przeczytałam Sufiego.
Przeczytałam i poczułam się dumna. Dlaczego? Bo to książka niełatwa. To książka filozoficzna, przepełniona duchowością, mistycyzmem, alegorią, bazująca na sufizmie, którego założenia wcale nie są w Polsce popularne.
Zaskoczyło mnie to, że powieść ta jest debiutem pisarskim Elif Şafak, bo jak na pierwszą książkę to rzeczywiście świadczy o niezwykłej wyobraźni, wyczuciu i dojrzałości autorki. Nie bez powodu turecka pisarka została za tę powieść uhonorowana Nagrodą Rumiego przyznawaną niezwykłym dziełom mistycznym.
Sufi to powieść, którą nie sposób przeczytać w pośpiechu czy w rozproszeniu. Jest jak baśń składająca się z wielu krótszych opowieści tworzących spójną całość. I żeby ją ogarnąć, trzeba się zatrzymać. Trzeba przyjrzeć się każdej postaci – mniej lub bardziej udziwnionej, posłuchać, co ma do powiedzenia. Świat stworzony przez Şafak, to świat pełen dżinów, wiedźm, duchów, karłów, księżniczek. Świat, który – kiedy mu się przyjrzymy wnikliwie – doskonale odzwierciedla świat realny.
Oprócz głównego bohatera Pinhana przedstawionego jako młodzieńca poszukującego swej tożsamości, szczęścia i miłości, oraz próbującego tworzyć swą własną życiową historię, aby wyrwać się z poczucia wyobcowania i samotności, autorka wprowadziła do powieści wiele przeróżnych postaci, posiadające rozmaite cechy charakteru, a jednocześnie tak uniwersalne, że składają się na wizerunek ludzkości. W szerokim rozumieniu. Odzwierciedlają to, jacy jesteśmy.
Sufi to opowieść o drodze, o poszukiwaniu, o samotności. To dla mnie to również powieść przedstawiająca przenikanie się dobra i zła w świecie oraz niezgłębionych tajemnicach ludzkiej natury.
Czytałam tę powieść aż trzy tygodnie. Wiem, strasznie długo. Ale warto było :-)
Książkę zaliczam do wyzwań:
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Literackiemu za książkę.



