Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pearl S. Buck. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pearl S. Buck. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 października 2011

Cesarzowa - Pearl S. Buck


Cesarzowa
Pearl S. Buck

Imperial Woman

Tłumaczenie: Krzysztof Schreyer
Wydawnictwo Muza
Warszawa 2011
494 strony

*****************
Pierwsze zdanie:
Kwiecień, czwarty miesiąc roku słonecznego 1852, trzeci miesiąc roku księżycowego, dwieście ósmy rok panowania w Chinach wielkiej dynastii mandżurskiej.
Ostatnie zdanie:
- Może - rzekła - może...
******************
 (moje zdjęcie)

Chiny – przełom XIX i XX wieku. Orchidea, skromna dziewczyna z mandżurskiego rodu, zostaje wybrana przez cesarza Chin na konkubinę i tak rozpoczyna się jej życie w Zakazanym Mieście. Tam zaczyna się jej dążenie krok po kroku do zdobycia najwyższej władzy. Po śmierci cesarza Xianfenga zostaje regentką prawowitego władcy – swego nieletniego wówczas syna. Na kartach historii Orchidea zapisała się jako ostatnia cesarzowa Chin Tzu Si czyli Cixi.

Pearl Buck jak zwykle doskonale odwzorowuje atmosferę tamtych czasów i miejsc. Zakazane Miasto, władcy, kobiety, intrygi, spiskowanie, miłość, samotność, poczucie obowiązku, kobiece emocje – oto co przewija się na kartach tej powieści. Zarówno sfera emocji i uczuć, jak i polityczne wydarzenia zostały doskonale scharakteryzowane. Czasy, w których żyła nie należały do najłatwiejszych dla władcy – trudno było zaskarbić sobie zaufanie poddanych, Europejczycy wchodzili coraz mocniej do Chin, targanych licznymi powstaniami, wojnami. Nie było łatwo o mądre decyzje, bywało więc różnie. Buck świetnie zilustrowała motywy działania Tzu Si zarówno jako kobiety, jak i najważniejszej osoby w państwie. Tzu Si to kobieta niezwykle inteligentna i ambitna, która niestrudzenie zdobywała wiedzę, by w czasie rozmowy wiedzieć więcej niż jej rozmówca. Wśród innych cech, które ją wyróżniały była też konsekwencja, upór, wytrwałość, zdolność do poświęcenia się dla konkretnej spraw, „umysł mężczyzny w ciele kobiety”, siła, poczucie obowiązku, ale i bezwzględność, a nawet mściwość. Charakter cesarzowej kształtuje się pod wpływem wydarzeń i tego, co ją spotyka.

 Fakty historyczne plus fikcja literacka tworzą ciekawe tło wydarzeń i zachęcają do zapoznania się z bogatą historią Chin. Nie można się powstrzymać przed zastanowieniem, co jest fikcją, a co wydarzyło się naprawdę. Ile z prawdziwej Cixi jest w Jehonali opisanej przez Buck? 

Jeśli są Wam bliskie wschodnie klimaty, to „Cesarzowa” zaspokoi chęć zapoznania się z sytuacją Chin na przełomie XIX i XX wieku, jednocześnie przynosząc zadowolenie miłośnikom książek o intrygach i spiskach, a oprócz tego o miłości i samotności.
  
*******************
Moja ocena: 6/6

Dziękuję bardzo Wydawnictwu Muza
za egzemplarz recenzencki.

wtorek, 16 sierpnia 2011

Pałac kobiet - Pearl S. Buck



Pałac kobiet
Pearl S. Buck

Tytuł oryginału: The Pavilion if Women
Tłumaczenie: Adam Chmielewski
Wydawnictwo Muza
Warszawa 2011
398 stron

*****************
Pierwsze zdanie:
   Tego dnia pani Wu obchodziła swoje czterdzieste urodziny.
Ostatnie zdanie:
  Teraz miała pewność, że jest nieśmiertelna.
******************
Pearl S. Buck to autorka, której nie potrzeba reklamy. Amerykanka, córka misjonarzy, która sporą część swojego życia spędziła w Chinach, była jedną z pierwszych kobiet, które otrzymały Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury. Przyznano ją Pearl Buck w 1938 roku. Wcześniej, bo w 1932 roku, Buck otrzymała amerykańską Nagrodę Pulitzera za powieść Łaskawa ziemia. Tempo pisarskie miała niesamowite – w sumie napisała ponad osiemdziesiąt powieści!

Pałac kobiet to powieść o życiu zamożnej chińskiej rodziny, dbającej o tradycję, cieszącej się nieskazitelną opinią. Rodzina Wu zawdzięcza wiele głównej bohaterce – pani Wu, której inteligencja, dobroć i życiowa mądrość przyczyniły się do tego, że mimo trudnych przedrewolucyjnych czasów życie w posiadłości państwa Wu toczyło się w największym spokoju i dostatku.

Panią Wu poznajemy jako czterdziestoletnią kobietę, która w poczuciu spełnienia swego życiowego obowiązku podejmuje jedną z najważniejszych życiowych decyzji – chce wycofać się z życia, które dzieliła z mężem przez ponad dwadzieścia lat. Jakie następstwa będzie miała ta decyzja? Na pewno przyniesie wiele zmian. W przypadku większości bohaterów będą to zmiany na lepsze. Mimo że życie bohaterów nie jest sielanką i że każdy z nich przeżywa rozterki, a także fakt, że akcja toczy się w czasach przedrewolucyjnych, powieść tchnie spokojem. Mam wrażenie, że w powieści tej są sami głowni bohaterowie. Owszem, pani Wu jest na pierwszym miejscu, ale nie byłaby tym, kim jest bez osób, które ją otaczały. To dzięki nim może kształtować i doskonalić swoją osobowość i dążyć do poczucia życiowego spełnienia.

Pałac kobiet to niezwykle mądra książka przede wszystkim o dojrzewaniu do miłości – tej w bardzo szerokim znaczeniu, miłości, która wykracza poza granice zamknięte w ciele, w czasie, w konkretnej osobie. Przyjaźń, szczerość, szacunek, wolność, poszukiwanie własnego ‘ja’, rozwój osobisty, otwarcie na potrzeby innych, odejście bliskich – to inne ważne zagadnienia poruszone w Pałacu kobiet. Jestem pewna, że mądrości Wschodu przekazywane przez panią Wu oraz  wartości przekazywane przez chrześcijańskiego księdza zwanego bratem André oraz protestantkę Małą Siostrę Hsia okażą się bliskie wielu z nas.

Dla mnie Pałac kobiet to powieść doskonała zarówno w treści, jak i w formie, a dodatkowo ubogacona wartościami, które uważam za istotne w życiu. A bonus specjalny to wschodnie klimaty, które wprost uwielbiam. Przedstawione są w tak delikatny, ujmujący sposób, że nie sposób ulec ich urokowi. Jestem pewna, że Pearl S. Buck jeszcze nie raz będzie powodem mojego zachwytu.

*******************
Moja ocena: 6/6


Dziękuję bardzo Wydawnictwu Muza za egzemplarz recenzencki.