środa, 14 sierpnia 2013

Pourlopowo + Nie niszcz książek - używaj zakładek

Kończy się słodkie leniuchowanie... 

Przyznam, że dobrze mi było bez włączonego non-stop laptopa. Podglądałam sobie cichutko Wasze blogi, czasem napisałam parę słów w komentarzach, ale na napisanie własnego posta nie starczało mi werwy. Jedyne, co zrobiłam na blogu to zmiana szablonu. Pokombinowałam i jestem zadowolona :-) Zmartwiło mnie jedynie to, że zniknął mi widget z obserwatorami bloggera :-( Niestety podobno nieodwracalnie. No, ale cóż - za gapiostwo się płaci. Zachęcam więc do obserwowania przez Google+.

No, ale do rzeczy :-)

Na pourlopowy początek coś lekkiego, czyli prezentacja wybranych zakładek w ramach zabawy Nie niszcz książek - używaj zakładek, na którą trafiłam najpierw na blogu Sylwucha, a potem na kilku innych i z przyjemnością pooglądałam Wasze kolekcje. 


Zakładki uwielbiam i używam ich do każdej czytanej książki. Nie znoszę zaznaczania książek byle czym - biletem, paragonem, albo czymś tego typu. Zaginania rogów nie rozumiem. Lubię mieć w książce ładny drobiazg, który kojarzy mi się z jakąś osobą, podróżą, wydarzeniem... Jeśli gdzieś jadę, staram się wracać z zakładką :-) Dostaję też zakładki od znajomych, którzy wiedzą, że je zbieram :-) To strasznie miłe pamiątki.

Na początek moja ulubiona seria z Empiku wydawana przez Ilustris. Piękne w swej prostocie:

 Poniżej zakładki hand-made - też moje ulubione. Kilka z nich dostałam od blogowych znajomych :-)


Tu dwie metalowe - oczywiście ulubione ;-)

Kolejna grupka to ulubione magnetyczne - większe i mniejsze:

No i jeszcze ulubione "z jajem":

Na razie tyle, bo mi baterie wysiadły - w sensie dosłownym i przenośnym ;-)

24 komentarze:

  1. Wszystkie ulubione? :D Piękna kolekcja. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Okazuje się, że tak :-))) Same ulubione :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie poznalam Cie :D
    Zakladki sliczne, sama niestety nie mam tak ladnej kolekcji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeszedł czas na zmiany :-) Sama się nie poznaję :-))
      Cieszę się, że Ci się podobają zakładki :-)

      Usuń
  4. Zakładki z empiku są PRZECUDOWNE!!! Te handmade są świetne, sama robię takie. :) A reszta również ma swój urok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, pamiętam, że robisz też bardzo ładne zakładki decoupage :-)'
      Te z empiku bardzo lubię :-)

      Usuń
  5. Wszystkie są świetne! Czy te z empiku można jeszcze dostać? Bardzo mi się podobają :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W empiku ostatnio nie widziałam, ale jak wpiszesz w google 'zakładki ilustris', to pojawi się parę namiarów na sklepy online, w których można je kupić :-)

      Usuń
  6. Cudna masz kolekcję zakładek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Cieszę się z niej bardzo :-)

      Usuń
  7. Ja też pourlopowo wracam do siebie i dopiero nadrabiam blogowe zaległości. Bardzo ładnie wygląda ten nowy szablon (wcześniej też było ładnie ;) ) i zakładki też ładne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już potrzebowałam zmian :-) Mam nadzieję, że będzie funkcjonalnie.
      :-)

      Usuń
  8. Ładnie tutaj! Świetne zakładki, szczególnie te szydełkowe i metalowe. Ja bardzo często zakładam książki tym, co mam pod ręką, bo zwykle właśnie kojarzą mi się z czymś - byłam w kochanym Krakowie i czytałam w tramwaju, kupiłam chłopakowi książkę, na którą długo czekał, a potem czytałam swoją, no to siup paragon między strony ;) i tak dalej... Ale zakładki też posiadam i używam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)
      Faktycznie, że jak się z takiego paragonu ze wspomnieniem zrobi zakładkę, to co innego niż paragon po zakupach w supermarkecie ;-)

      Usuń
  9. Z tych metalowych ta z ptakiem jest prze <3. Skąd ona?

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudne te empikowskie wydane przez Illutris, reszta też cudowna. No no świetna kolekcja! Ja mam mniej wyszukaną:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Podoba mi się ta łapka. Świetna!

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudnie tu u Ciebie teraz! A wakacji zazdroszczę - jawnie, bo mi zostało już tylko 5 dni i spędzam je w deszczowej skurcze Krakowa, w sumie nie jest źle, ale jak było słońce do zakuwałam do egzaminu,- obrońcami, mam mianowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Cieszę się, że taki ważny etap za Tobą. To teraz jeszcze 'dyplomik' i po sprawie ;-)

      Usuń