czwartek, 9 maja 2013

Liebsterek

Dostałam "Liebster Blog" od PachnącejStrony (dziękuję bardzo!) i obiecałam, że wezmę udział w zabawie, odpowiadając na zadane pytania, co niniejszym czynię ;-)

1. Co skłoniło Cię do założenia bloga?
Było kilka powodów:
- wspomnienia z dzieciństwa - nauczycielka polskiego w podstawówce kazała nam prowadzić tzw. dzienniczek lektur. Bardzo to lubiłam.  Nie mogę odżałować, że wywaliłam stare dzienniczki... Chciałam więc wrócić do tego rodzaju dokumentacji w dorosłym życiu :-) 
- potrzeba porządkowania,
- chęć zatrzymania wrażeń dotyczących przeczytanych książek.

2. Jakie książki lubisz czytać najbardziej?
Takie, które wywołują emocje.

3. Jaki jest Twój ulubiony autor i dlaczego?
Jest ich wielu :-) Lubię tych, którzy wiedzą, jak dać do myślenia, wywołać emocje i przekazać coś cennego.

4. Czy zdarza Ci się czytać parę razy tę samą książkę?
Zdarza się - wciąż wracam do książek Małgorzaty Musierowicz i Romy Ligockiej.

5. Jaką książkę przeczytałaś jednym tchem?
Ostatnio? Tańcząc na rozbitym szkle ;-)

6. Czy korzystasz z bibliotek?
Tak, choć niezbyt często.

7. Na jakich portalach książkowych bywasz?
Subskrybuję chyba ze dwieście, więc nie sposób ich tu wymienić :-)

8. Czy wymieniasz się książkami?
Tak ;-)

9. Czy lubisz książki historyczne?
Z tłem historycznym tak, czysto historyczne niekoniecznie.

10. Czy masz ulubione wydawnictwo? Jeśli tak to jakie?
Mam kilka - Świat Książki, Wydawnictwo Literackie, Muza, W.A.B., Dobra Literatura - kolejność przypadkowa, bo każde lubię za coś innego :-)

11. Czy pamiętasz tytuł najgorszej książki, którą przeczytałaś?
Kara dla Śpiącej Królewny Anne Rice - z tym, że nie przeczytałam do końca, bo to by była dla mnie kara ;-)

Wiem, że jest dalsza część zabawy polegająca na nominowaniu kolejnych blogów i wymyśleniu własnych pytań, ale nie mam w tej chwili głowy do tego, więc tę część z konieczności pomijam, choć bardzo chętnie poznałabym odpowiedzi wielu blogowych znajomych. Jeśli ktoś z Was miałby ochotę na to, aby w ten sposób dać się poznać nieco lepiej, to zapraszam do wypowiedzi na swoim blogu lub w komentarzach.

3 komentarze:

  1. Moja wychowawczyni przed wakacjami w 3. klasie podstawówki również poprosiła nas abyśmy założyli dzienniczek przeczytanych lektur. Ależ ja się cieszyłam, kiedy we wrześniu okazało się, że przeczytałam najwięcej książek z klasy! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prowadziłam kiedyś dla siebie taki dzienniczek lektur - ale nie do szkoły. Gdzieś mi zaginął, a może go wyrzuciłam...Szkoda, miałabym pamiątkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie dzienniczki lektur to był rzeczywiście fajny pomysł ;-) Może teraz blog będzie dla nas pamiątką ;-)

    OdpowiedzUsuń