sobota, 6 lutego 2010

Kolejny rok

Tak jak przypuszczałam - rok minął szybciej niż nadszedł. I przyszedł następny. I też zaraz minie...

Nie rozkręciłam się na blogu w zeszłym roku - teraz ponawiam próbę. W zeszłym roku tak dużo czytałam, że nie miałam czasu prowadzić zapisków :-)
Prawie się zachłysnęłam tym czytaniem! Miałam ogromną potrzebę czytania, wynikającą z tego, że wreszcie stało się to możliwe - czas w większym stopniu do opanowania i więcej można przeznaczyć dla siebie. Plus wynalazek w postaci pociągu jako środka transportu. Tam przecież można czytać!!!

Wcześniej miałam ambicję, żeby pisać własne recenzje przeczytanych książek, ale teraz wiem, że nie będę miała na to czasu. Będę więc korzystać z gotowych spostrzeżeń, a jedyne co zamierzam dodawać, to ciekawe fragmenty, jakieś ogólne stwierdzenia, hasła, ciekawostki, może jakieś drobne spostrzeżenia...

*********
Dopisane 19.06.2010 czyli pół roku później...

Może nie jestem demonem systematyczności, ale jestem z siebie dumna, że mój blog żyje, że mnie tu odwiedzacie, że jednak zaczęłam pisać od siebie, że jestem w stanie sama ocenić i zrecenzować książki. Że się udało! A teraz tylko mogę chcieć przy tym trwać :-)














1 komentarz:

  1. Trzymam kciuki. I życzę wytrwałości. :-) Pozdrawiam ciepło. Jola

    OdpowiedzUsuń